Zastawił cały chodnik swoim samochodem! Kiedy wrócił, czekała na niego niespodzianka!

Większość z Was każdego dnia widzi nieprawidłowo zaparkowane samochody. Czy to na parkingu galerii, czy gdzieś przed blokiem. Często samochody utrudniają poruszanie się pieszym, ponieważ zastawiają cały chodnik.

W większości przypadków da się jakoś przejść, ale jeżeli prowadzimy, np. wózek z dzieckiem to sprawa wygląda zupełnie inaczej. Dlatego w mediach społecznościowych powstało wiele stron o nazwie „Święte krowy”. Internauci masowo wysyłają tam zdjęcia nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Tak było i tym razem. Sytuacja, którą dzisiaj chcemy opisać, miała miejsce na warszawskim Mokotowie. Ktoś zdecydowanie pokazał, że nie zgadza się na takie zachowanie ze strony lekkomyślnych kierowców.

Strony typu „Święte krowy” powstały właśnie po to, aby napiętnować niewłaściwe zachowania kierowców. Jednak z pewnością takiego zdjęcia jeszcze nie widzieliście. Ktoś postanowił zostawić niespodziankę kierowcy, który zastawił cały chodnik, utrudniając przejście pieszym.

Kierowca tego samochodu pozostawił dla pieszych nie więcej niż 40 cm na przejście. Wtedy jeden z mieszkańców ulicy Różanej nie wytrzymał i zostawił na masce samochodu nietypowy prezent.

Tym prezentem był wózek dziecięcy.

Zdjęcie Zastawił cały chodnik swoim samochodem! Kiedy wrócił, czekała na niego niespodzianka! #1
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10219339663070555&set=gm.2424106394288398&type=3&theater&ifg=1

Oj kierowca na pewno się zdziwił…

Pod zdjęciem na facebookowym profilu „Święte krowy warszawskie” zaczęło pojawiać się mnóstwo komentarzy. Internauci słusznie podejrzewają, że ktoś postanowił zostawić kierowcy wiadomość typu „pomyśl o innych”. Większość internautów była bardzo zadowolona z „kary”, jaką otrzymał kierowca nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu.

„Mój bohater”

„Mistrzostwo!”

Inni pisali, że lepszym pomysłem byłoby pozostawienie na masce samochodu wózka inwalidzkiego lub brudnej dziecięcej pieluszki…

Niektórzy internauci stwierdzili jednak, że to już przesada. Fakt, że zachowanie kierowcy było naganne, ale to nie powód, żeby niszczyć mu samochód. Przecież można było wezwać straż miejską.

I tu pytanie do wszystkich mam (i nie tylko) – czy często macie tego typu problem i nie możecie przejechać wózkiem, bo ktoś bezczelnie zastawił cały chodnik?

Co o tym myślicie? Czy kara, jaka spotkała tego kierowcę, była słuszna?

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *