Wypadek na motocyklu przy 222 km/h – jest nagranie

Ostatnio internet obiegło nagranie z motocykla pewnej dziewczyny, która pędziła ponad 200 km/h. Zarejestrowany wypadek na motocyklu przy ogromnej prędkości został z pewnością opublikowany ku przestrodze.

Wypadek na motocyklu

Od razu na wstępie napiszemy, że dziewczyna cudem przeżyła wypadek przy tej prędkości. Pędziła ponad 220 km/h, a następnie zwolniła przed zakrętem do ok. 170 km/h. To najwidoczniej nie wystarczyło, ponieważ zahaczyła ręką o barierkę. Najwidoczniej źle oceniła zakręt lub po prostu zabrakło jej umiejętności i doświadczenia.

Pod filmem w serwisie YouTube możemy przeczytać wiele komentarzy. Część z nich jasno pisze o tym, że dziewczyna nie powinna hamować, będąc już na łuku, bo to tylko spowodowało wyprostowanie motocykla i w konsekwencji uderzenie w barierkę. Zdaniem internatów – motocyklistów, będąc w takiej sytuacji, jak ona należało dodać gazu na zakręcie, aby przenieść środek ciężkości na tylne koło.

Jest wśród Was może, ktoś, kto się naprawdę na tym zna? Jeżeli tak, to prosimy o napisanie w komentarzu, czy była szansa na wyjście z tej sytuacji i co powinna zrobić dziewczyna, żeby nie uderzyć w barierkę.

Filmik publikujemy ku przestrodze!

 

To może Cię zainteresować: Cofnięty licznik! Facet sprawdził, jaki faktycznie przebieg ma jego auto!

Podobne Posty

3 Komentarze

  • Co powinna zrobic? Powaznie? ZWOLNILA do 170km/h…
    Tytul powinien brzmiec: Potencjalny morderca na motocyklu a nie uzalanie sie ze sie wywalila. Dobrze, ze nikogo nie zabila. Przy takiej predkosci wbilaby sie w auto nic nie winnej rodziny jak w maslo i pozabijala ludzi

  • Czysto fizycznie to komentujący na YT mają rację. Na pewno nie powinna hamować tylko dodać gazu i docisnąć motocykl. Stabilność na motocyklu zapewnia efekt żyroskopowy aż kręcące się koła to dwa żyroskopy, które dopóki maja przyczepność to im szybciej się obracają (większa prędkość) tym lepiej „kontrują” przechylenie i stabilizują środek ciężkości. Tutaj w grę wchodzi czynnik ludzki i panika, ale przy zahamowaniu (głównie przednim hamulcem) motocykl sam próbuje stabilizować środek ciężkości i się prostuje zwiększenie promienia skrętu i wypadek gotowy. Hamowanie tylnym hamulcem teoretycznie zwiększyło by szanse, ale rośnie ryzyko uślizgu tylnego koła, a to przepis na tzw. low side lub, co gorsza high side. Nie polemizuję z samym faktem zapieprzania 200km/h po publicznej drodze…

  • Chciała nadążyć za mądrym chłopakiem

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *