Włamanie na konto Ewy Farny – pojawiły się wulgarne wpisy.

Ewa Farna zaraz po zejściu ze sceny w Sopocie dowiedziała się, że ktoś się włamał na jej facebooka.

Występ piosenkarki zachwycił jak zawsze całą publiczność. Wszystko byłoby pięknie tego wieczoru, gdyby nie to, że ktoś zaatakował jej facebookowym profil. Kiedy Ewa bawiła swoją twórczością publiczność, ktoś w jej imieniu pisał wulgarne treści na jej profilu. Konto Farny zostało zablokowane.

Na jej profilu pojawiło się wiele wpisów zawierających wulgaryzmy. Dodatkowo ktoś wykorzystał jej zdjęcie z synkiem. Nie ma sensu przytaczać Wam tutaj treści wpisów zamieszczonych przez „włamywacza”. Profil Ewy został finalnie zablokowany, a trzeba podkreślić, że zgromadziła tam aż 750 000 fanów!

Zaraz po północy na Instagramie Ewy pojawił się post, w którym artystka wyjaśnia, że padła ofiarą hakera.

„Moi drodzy, każdy fan pewnie zauważył i zrozumiał, że to nie ja publikuję ostatnie posty na FB na stronie Ewa Farna. Konto zostało zhackowane. Proszę fanów i media o nierozpowszechnianie materiałów upublicznionych bez mojej wiedzy i woli. Przepraszam mocno, że moja niemała rzesza (bo ponad 750 tysięcy) fanów jest np. atakowana wulgaryzmami rzekomo pod moim imieniem. Będę was informowała tutaj na Instagramie, o ile konto do mnie wróci. Hacker będzie ścigany. P.S. Do występu w Sopocie z chęcią wrócę wspomnieniami po opanowaniu całej bezczelnej i nielegalnej sytuacji”.

View this post on Instagram

UWAGA‼️‼️

A post shared by Ewa Farna (@ewa_farna93) on

Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu aktorka Barbara Kurdej-Szatan padła ofiarą bardzo podobnego ataku. Basia oburzyła się faktem, że część internautów uwierzyła, że te wulgarne wpisy są autorstwa Ewy.

„A najsmutniejsze jest to, że połowa ludzi po tymi postami była w stanie uwierzyć, że to naprawdę Ty pisałaś”.

Osoba, która włamała się na konto Ewy, z pewnością wkrótce poniesie konsekwencje swojej „zabawy”. Miejmy nadzieję, że sprawa szybko zostanie wyjaśniona, a Ewa odzyska swoje konto.

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *