Wielka Brytania, Austria, a teraz Niemcy. Kolejny kraj mówi NIE fermom futrzarskim.

Obrońcy praw zwierząt zacierają ręce z radości! Kolejny kraj, po Wielkiej Brytanii i Austrii, podpisał ustawę o zakazie uboju zwierząt na futra. Nowe prawo zapoczątkowała w 2000 roku Wielka Brytania. Co skłoniło Niemców do pójścia w ich ślady?

Nasi przedsiębiorczy sąsiedzi uznali, że fermy ze zwierzętami futerkowymi po prostu przestały być opłacalnym biznesem. Zgodnie z ustawą z 2017 roku, produkcja miała być zakończona dopiero w 2022 roku, ale ostatnia hodowla ogłosiła upadłość już teraz. Organizacja PETA doniosła, że ze względu na wymogi nowej ustawy, społeczny sprzeciw oraz ogólną tendencję do piętnowania naturalnych futer, właściciel fermy postanowił zamknąć interes kilka lat wcześniej, niż zmusiłoby go do tego prawo. Dodajmy, że w podjęciu tej decyzji na pewno pomogły mu częste kontrole i wytykanie błędów w dostosowaniu się do wymogów ustawy z 2017 roku. Dla zwierząt to zdecydowanie wspaniała wiadomość, ponieważ zwierzęta hodowlane są (jak na przykład w Polsce) traktowane w straszny sposób. Zamyka się je w ciasnych klatkach w ciemności i wilgoci, przez co chorują i równie często popadają w obłęd.

Zdjęcie Wielka Brytania, Austria, a teraz Niemcy. Kolejny kraj mówi NIE fermom futrzarskim. #1

W ich naturze nie leży życie na zamkniętej, zredukowanej do minimum przestrzeni. Poza tym zwierzęta mają niezwykle wyczulony instynkt i wiedzą, kiedy zbliża się ich koniec, szczególnie z ręki człowieka. Coraz więcej ludzi oraz instytucji zdaje się rozumieć, jakim cierpieniem dla zwierząt jest hodowanie ich na futro. Duże domy mody, sławni projektanci, a także celebryci i gwiazdy rezygnują z noszenia naturalnych futer. Niestety, nie każdy kraj idzie z duchem czasu i wykazuje się empatią w stosunku do zwierząt.

Do niechlubnych przypadków należy Polska, która po Danii i Finlandii jest europejskim krajem o największej liczbie ferm. Chociaż organizacje walczące o prawa zwierząt uparcie zamykają kolejne hodowle i sądzą się z właścicielami, którzy nie stosują żadnych norm, to państwo zbyt dobrze zarabia na tym interesie, by go całkiem zakazać. Może z czasem to się zmieni…

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *