W Polsce problem kradzieży samochodów praktycznie nie istnieje. Chyba że ma akurat to auto!

Utarło się nieprzyjemne powiedzonko, że u Niemców auta kradną Polacy, jednakże statystyki w naszym kraju pokazują co innego. Problem kradzionych czterech kółek statystycznie prawie nie istnieje w Polsce, a przynajmniej do takich wniosków doszli pracownicy Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Według ustaleń wspomnianego instytutu, w zeszłym roku wyrejestrowano 6488 pojazdów, które zostały skradzione. Samar skupił się tylko na samochodach osobowych, bo z policyjnych statystyk wynika, że w 2018 roku skradziono łącznie 9075 pojazdów, co i tak jest wynikiem bardzo pozytywnym. Trzeba przy tym wziąć pod uwagę tendencję malejącą. Jeszcze 2 lata temu poszkodowanych właścicieli było o 1100 więcej. Obecnie zaledwie 0,06% aut osobowych trafia w niepowołane ręce. Przekładając to na proste dane, w Polsce na 10 000 samochodów, tylko 6 pada łupem złodzieja. Statystyki wyglądają zatem świetnie, ale kto może w takim razie obawiać się, że to akurat jego samochód zniknie z radaru? Z raportu wynika, że wzięciem wśród złodziei cieszą się modele Audi, szczególnie zaś A4. Na równie duże zainteresowanie szajek może liczyć Toyota Auris rocznik 2016. Warto dodać, że to właśnie ten rocznik jest wyjątkowo lubiany przez amatorów nie swoich aut. Istotne jest też miejsce zamieszkania przyszłej ofiary. Z danych wynika, że najwięcej samochodów ginie w województwie mazowieckim, bo aż 39,5%. Jak łatwo się domyślić, do kradzieży dochodzi przede wszystkim w Warszawie. Najbezpieczniejsze pod tym względem są za to województwa opolskie, świętokrzyskie, podlaskie, lubelskie oraz podkarpackie.

Zdjęcie W Polsce problem kradzieży samochodów praktycznie nie istnieje. Chyba że ma akurat to auto! #1

Specjaliści są zgodni co do tego, że z każdym rokiem spada liczba skradzionych samochodów średnio o kilkaset. W tym tempie już za kilka lat problem na dobre przestanie nękać społeczeństwo. Póki co jednak koniecznie trzeba pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, szczególnie jeśli jest się szczęśliwym posiadaczem nowego, modnego auta japońskiej marki. Co jak co, w tym przypadku na alarmach i chronionych parkingach nie ma co oszczędzać.

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *