Nowy Jork. Mistrzostwa Świata w zapasach.

Finałowa walka Rosjanina i Amerykanina. Telewizyjną transmisję ogląda we Władywostoku brat rosyjskiego zawodnika. Niestety, Rosjanin znajduje się w bardzo ciężkiej sytuacji, olbrzymi Amerykanin sprowadził go do parteru, przygniótł całym swoim ciałem i niemal zawiązał w supeł. Nagle we Władywostoku nastąpiła awaria i w mieście zgasło światło. Zniecierpliwiony facet biegnie do telefonu i dzwoni do ekipy […]Czytaj dalej

Amerykanin w polskim barze

Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi: – Słyszałem, że wy Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500$, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem. W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł. Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi: […]Czytaj dalej

Amerykanin, Rosjanin, Brytyjczyk, Niemiec i Polak siedzą razem w pokoju.

W pewnym momencie Amerykanin wstaje, wyciąga z portfela garść dolarów i wyrzuca je przez okno. Oniemiałym kolegom mówi: „W Ameryce mamy tyle dolarów, że mogę sobie na to pozwolić”. Siada z powrotem na krześle. Po chwili wstaje Rosjanin. Idzie do pokoju obok, przynosi z niego skrzynkę wódki, po czym wyrzuca ją przez okno. „W Rosji […]Czytaj dalej

Komnata strachu

Pokłócili się dyrektorzy amerykańskiego i rosyjskiego lunaparku, który z nich ma bardziej przerażającą komnatę strachu. Pojechał dyrektor rosyjski do wesołego miasteczka w USA, wszedł do komnaty strachu, a tam – szkielety, wampiry, zjawy, słowem – banał. Przyjechał Amerykanin do rosyjskiego parku rozrywki, wszedł do komnaty strachu, a tam – długi, ciemny korytarz, na końcu którego […]Czytaj dalej

Zawody w przeklinaniu

Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak. Finalistów usadzono w szczelnie zamkniętych kabinach, żeby nie mogli się podsłuchiwać i podpatrywać. Komisja dała znak. Pierwszy wystartował Amerykanin: – Fak, mada faka, fak jo self … itp., itd… I tak przez około 5 minut. Drugi Rosjanin: – Job twoju mać, bladź, ch*j wam w żopu… […]Czytaj dalej