Policjant z innego miasta przyjechał do krakowskie…

Policjant z innego miasta przyjechał do krakowskiej Filharmonii, ale długo nie mógł jej znaleźć i kluczył po całym mieście. Na skrzyżowaniu otworzył okno i zapytał lekko wstawionego przechodnia:
– Przepraszam bardzo, jak dostać się do Filharmonii?
– Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć…

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *