Polacy donoszą na siebie! Wbrew pozorom to dobra tendencja, bo zwiększa bezpieczeństwo na drogach.

Donosicielstwo oburza i nikt donosicieli nie lubi, ale od każdej reguły jest wyjątek. Jeśli donos wiąże się z bezpieczeństwem innych i naszym własnym, jest jak najbardziej mile widziany, a tak jest w przypadku pism wysyłanych do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

W zeszłym roku Polacy donieśli na siebie ponad cztery i pół tysiąca razy w kwestii braku opłaconego OC. To aż o dwadzieścia procent więcej niż dwa lata temu. Tendencja rosnąca jest dowodem na również rosnącą, świadomość społeczną Polaków, którzy coraz rzadziej tolerują takie wybryki, jak brak OC czy prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. O skutkach prowadzenia pod wpływem nikomu pisać nie trzeba, co natomiast dzieje się w momencie, gdy spowoduje się wypadek nieubezpieczonym pojazdem? Kierowca będzie musiał zwrócić całość kwoty, jaką Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wypłaci poszkodowanym w zdarzeniu, a to mogą być bardzo duże kwoty… Przy nich trzy dni zwłoki w opłacie OC i kara 900 złotych to naprawdę niewiele. Dwa tygodnie opóźnienia to już 2250 złotych, a za jeszcze dłuższą zwłokę zapłaci się karne 4500 złotych! Zdecydowanie bardziej opłaca się wpłacać składkę lub raty składek na czas. W związku z powyższym wydawałoby się, że najrozsądniej (i najtaniej) jest pilnować terminowych opłat, ale mimo to ponad dwa i pół tysiąca osób rocznie zostaje pociągniętych do odpowiedzialności przez UFG. Dane pewnie i tak nie przedstawiają całej sytuacji, bo jednak nie każdy kierowca bez składki OC powoduje wypadek i nie każdy sąsiad donosi na takiego kierowcę. Oczywiście, nie każdy chce oszukać rząd i społeczeństwo. Czasem po prostu zapomni się o składce albo dochodzi do zamieszania przy kupnie używanego samochodu, co jednak skutkuje tym samym – stratami finansowymi oraz stresem.

Zdjęcie Polacy donoszą na siebie! Wbrew pozorom to dobra tendencja, bo zwiększa bezpieczeństwo na drogach. #1

Jeśli ktoś już decyduje się na posiadanie samochodu, niech nie zapomina o OC. W końcu auto to nie tylko przyjemność, ale i obowiązek. Bądźmy odpowiedzialnymi kierowcami. A swoją drogą… Zdecydowalibyście się, na doniesie na kogoś za brak OC?

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *