Ojciec Rydzyk nakrzyczał na wiernych! Co się stało?

Tadeusza Rydzyka znają wszyscy. Duszpasterz jest założycielem Radia Maryja oraz Telewizji Trwam. Jego wypowiedzi jednym się podobają, a innym nie. O tym, jak mimo to liczne jest poparcie dla religijnej rozgłośni, przekonaliśmy się ostatnio. Ósmego grudnia Radio Maryja świętowało swoje dwudzieste ósme urodziny. Zebrani w Arenie Toruń fani radia chyba zbyt entuzjastycznie przyjęli pojawienie się dyrektora… To właśnie przez to Ojciec Rydzyk nakrzyczał na wiernych.

Ojciec Rydzyk nakrzyczał na wiernych

Na obchodach rocznicy powstania Radia Maryja nie mogło zabraknąć Tadeusza Rydzyka. Siedemdziesięcioczteroletni kapłan jest w całkiem dobrej formie, czego dowodem była prowadzona przez niego długa msza. Na jeden dzień Arena Toruń zamieniła się w świątynie. O tym ostatnim chyba nieco zapomnieli zebrani w niej ludzie. Uroczystości zaczęły się wcześnie, bo już o godzinie dwunastej. Rozpoczęciem było wspólne odmawianie różańca. Następnie słynny już ksiądz Rydzyk prowadził mszę świętą. Wygląda na to, że zebrany tłum zbyt jowialnie przywitał duchownego. Ojca Rydzyka poniosło. Nakrzyczał na wiernych, grzmiąc, że teraz jest pora na modlitwę, więc musi być zachowana cisza.

 

Wyraźnie poirytowany o. Rydzyk dodał: ,,Teraz ta arena jest kościołem. Jeśli chcecie sobie coś zakomunikować, to szeptem. Jesteśmy ludźmi wierzącymi i dajmy temu świadectwo”. Skarceni jak dzieci w szkole wierni rzeczywiście uspokoili się. Nie znaczy to, że na tym zakończyły się nieprzyjemności. Nie obyło się bez słów wsparcia dla abp. Głodzia. Przypomnijmy, że został on oskarżony o mobbing aż przez szesnastu księży. Wsparcie wyrażone przez o. Rydzyka spotkało się z mieszanymi uczuciami ze strony wiernych zebranych przy ul. Bema w Toruniu. Co do tych ostatnich, nie zabrakło wśród nich znanych osobistości. Imperium o. Rydzyka, jak mówi się o założonym przez niego radiu i telewizji, wspierają liczni politycy. W Toruniu pojawili się m.in. minister Ziobro czy Jacek Sasin, Wiceprezes Rady Ministrów.

 

To, że ojca Rydzyka poniosło i nakrzyczał na wiernych to jedno. Bronienie oskarżonego o mobbing (abstrahując od tego, kim on jest) to drugie. Zupełnie inną kwestią pozostaje zaś to, co najważniejsze, czyli obchody rocznicy powstania nowej inicjatywy. Kto by pomyślał, że to już dwadzieścia osiem lat!

 

To może Cię zainteresować: Porzuciłeś zwierzę? Pójdziesz do więzienia!

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *