O krok od śmierci – strongman wykonywał popularne ćwiczenie

Jeżeli interesują Was sporty siłowe, a w szczególności zawody strongman, to z pewnością kojarzycie kim jest Eddie Hall. „The Beast” potrafi podnosić samochody, rzucać ciężkimi beczkami z piwem oraz ciągnąć na linie ogromne samoloty. Jednak na ostatnim treningu był o krok od śmierci, o czym poinformował swoich fanów w mediach.

O krok od śmierci

To prawda, że każdy sport niesie za sobą jakieś ryzyko kontuzji. Jeden sport jest bardziej bezpieczny, a inny wręcz przeciwnie. Przekonał się o tym strongman Eddie Hall. Bestia wspomniał o tym, w jednym z wywiadów, że podczas jednego z treningów prawie się wykrwawił. Był dosłownie o krok od śmierci.

Jak się okazuje, wielki ciężar spadł na jego przyrodzenie… Mężczyzna prawie się wykrwawił, ale o własnych siłach udał się do szpitala.

„Położyłem wielki ciężar na maszynie do wyciskania nogami, a potem usłyszałem głośne uderzenie. Ciężary wylądowały na moim penisie, a ja zacząłem krwawić. Prawie się wykrwawiłem, ale nie wołałem o pomoc, tylko podniosłem je, a następnie szybko pojechałem do szpitala. Tam mnie zszyli. To było najgorsze, co mi się w życiu przydarzyło, jednak wkrótce wróciłem do treningów”.

Chyba nie bez powodu Eddie jest nazywany najsilniejszym człowiekiem na świecie. Nie każdy po takim zdarzeniu potrafiłby wrócić do sportu. „The Beast” urodził się 1988 roku i jest byłym zawodowym angielskim siłaczem. Znany jest z wygranej w konkursie World’s Strongest Man 2017 oraz z pobicia rekordu świata w martwym ciągu, kiedy to podniósł 500 kilogramów.

Ciekawi jesteście, jak wygląda dieta najsilniejszego człowieka świata?

Eddie każdego dnia zjada dwa śniadania. Na obiad na jego talerzu najczęściej ląduje stek lub kurczak wraz z ryżem, makaronem i warzywami. Na deser zjada pół sernika. Następnie ponownie zjada stek oraz mączkę ryżową, jako przystawkę do spaghetti bolognese. Na koniec dojada drugą połowę sernika. Oprócz tego przez cały dzień podjada orzechy i suszoną wołowinę. Podsumowując – każdego dnia zjada 8000 kalorii.

Na treningu spędza 3 godziny każdego dnia.

Niestety, są też minusy jego życia. Przy wzroście 190 centymetrów waży ponad 160 kilogramów. Ma łóżko zrobione na specjalne zamówienie, a podczas wizyt u znajomych musi uważać, aby podczas siadania nie złamać kanapy na pół…

A czy Ty zrobiłeś już dzisiaj trening?

 

To może Cię zainteresować: Matka poznaje swojego nowego zięcia, po czym odnajduje zdjęcie, przez które dostaje gęsiej skórki

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *