Nie tylko Polska ogranicza prawa. W USA przegłosowano restrykcyjną ustawę antyaborcyjną.

Niedawno to polskie społeczeństwo walczyło o możliwość decydowania o aborcji w tak drastycznych przypadkach, jak poczęcie w wyniku gwałtu albo przy świadomości, że dziecko umrze kilka godzin po narodzinach. Teraz w identycznej sytuacji znaleźli się mieszkańcy jednego z najbardziej konserwatywnych stanów USA.

Projekt kontrowersyjnej ustawy został kilka dni temu przyjęty większością głosów w stosunku 25 do 6. Oznacza to, że od wprowadzenia słów w życie dzieli polityków jedynie podpis gubernator stanu, Kay Ivey, która najprawdopodobniej przyklaśnie zaostrzeniu aborcji – Ivey jest znana z bardzo zachowawczych poglądów i jako zdecydowana przeciwniczka przerywania ciąży z jakiegokolwiek powodu. Jeśli zatem gubernator Alabamy, bo to o tym stanie mowa, podpisze stosowne dokumenty, każdy lekarz, który przerwie ciążę, będzie traktowany jak ciężki przestępca i zostanie skazany na 99 lat więzienia. Ci, którzy ułatwią przeprowadzenie aborcji, mogą trafić za kratki nawet na 10 lat. Tym samym kobiety, które padły ofiarą gwałciciela, nie będą mogły podjąć decyzji co do dalszych skutków tragedii, bo nikt nie odważy się im pomóc. Nowa ustawa przewiduje przerwanie ciąży tylko w przypadku zagrożenia zdrowia i życia matki.

Zdjęcie Nie tylko Polska ogranicza prawa. W USA przegłosowano restrykcyjną ustawę antyaborcyjną. #1

Na tym nie koniec planów konserwatystów. Korzystając z poparcia prezydenta Trumpa, chcą iść za ciosem i złożyć do Sądu Najwyższego wniosek o obalenie orzeczenia w sprawie Roe przeciwko Wade z początku lat 70., w efekcie którego Stany Zjednoczone przyjęły najbardziej liberalną na świecie ustawę zezwalającą na usunięcie ciąży. Aborcja jest legalna we wszystkich amerykańskich stanach, tylko że każdy stan ma prawo rządzić się po swojemu, czyli modyfikować odgórne zarządzenia. Tym sposobem Alabama, wciąż będąc na prawie, może zezwolić na aborcję tylko w przypadku zagrożenia dla życia i zdrowia matki. A pamiętając, że i w Sądzie Najwyższym przeważają teraz zwolennicy Trumpa, jest całkiem możliwe, że niedługo Stany Zjednoczone przestaną cieszyć się tytułem najbardziej liberalnego państwa na świecie.

Szybko okaże się, w którym kierunku pójdzie Alabama, a zapewne i cały kraj. Liczne organizacje starają się zapobiec podpisaniu rygorystycznej ustawy, głos w tej sprawie zabierają też gwiazdy takie jak Emma Watson, która jest znana ze swoich feministycznych poglądów, ale wszystko wskazuje na to, że podobnie jak u nas, to nie głos społeczeństwa będzie mieć decydujące znaczenie.

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *