Nie spodziewaliśmy się, że aż tak opłaca się być tancerką go-go!

Społeczeństwo krzywo patrzy na panie wykonujące najstarszy zawód świata, ale w przypadku tancerek egzotycznych sprawa przedstawia się zgoła inaczej. Dziewczyny też pokazują nagie ciało, ale na tym koniec. Zgodnie z zasadami panującymi w klubach ze striptizem (czy, jak kto woli, ze stripteasem), tancerki są nietykalne. Jak bywa w praktyce, zaraz się dowiecie.

Nie każda chętna ma szansę zaistnieć w tym zamkniętym świadku, bo trzeba spełnić sporo wymogów. Tancerka musi i świetnie się ruszać, i dobrze wyglądać. Ważne są też cechy charakteru takie jak bezpruderyjność, pewność siebie i opanowanie. Te ostatnie jest szczególnie przydatne w sytuacji, gdy nachalny klient nie rozumie zakazu fizycznego kontaktu z tańczącą kobietą. Delikwent jest wówczas wypraszany z klubu. Mężczyzni mają do wyboru zapłacić mniej za ogólny występ i zdecydowanie więcej za indywidualny pokaz. Za ten drugi tancerka dostaje 50% wpłaconej przez klienta kwoty. Go-go cieszy się też wzięciem na wieczorach kawalerskich. Co ciekawe (i dość przygnębiające), wielu panów młodych chętnie wraca do klubu i po ślubie. Oczywiście, świeżo upieczone żony nawet nie domyślają się, gdzie ich drodzy małżonkowie spędzają wolny weekend, bo spryciarze proszą o faktury. Pytanie za to brzmi, jak ukrywają takie wydatki, bo w grę wchodzi kilka tysięcy złotych za jeden wieczór. Trzeba zapłacić za wejście, taniec prywatny, dodatkowy alkohol, a do tego podpici klienci często mają gest i dają ulubionym tancerkom solidne napiwki, a one mają prawo zachować je tylko dla siebie. Jedna z zarabiających w ten sposób studentek wyznała, że potrafi wzbogacić się o pięć tysięcy złotych w jeden wieczór! Biorąc pod uwagę fakt, że poza nagością nie oferują dodatkowych atrakcji, to bardzo dobre pieniądze i to właśnie one przyciągają tancerki do klubów go-go. Jedyne, czego klienci domagają się w cenie występu, to… rozmowy. Zdaniem samych zainteresowanych, wielu z ich klientów ma nieudane małżeństwo albo złamane serce i po prostu potrzebują towarzyszki do rozmowy. Zdarza się nawet, że nie tyle atrakcyjne ciało, co zdolność słuchania sprawia, że klient momentalnie traci głowę dla tancerki (zawsze bez wzajemności). Dziewczyny w tym zawodzie są przeważnie młode, studiują i bynajmniej nie szukają męża wśród klienteli.

Zdjęcie Nie spodziewaliśmy się, że aż tak opłaca się być tancerką go-go! #1

Wiadomo, że pieniądze mają moc przyciągania i zarobienie w kilka wieczorów wypłaty, na którą inni pracują przez miesiąc, brzmi dobrze, ale jest i druga strona medalu. Partnerzy tancerek rzadko są w stanie zaakceptować to, że ich ukochana rozbiera się dla innych, a one same są narażone na to, że gdy już będą prawniczkami, lekarzami czy architektami po studiach, ktoś rozpozna je i wypomni przeszłość.

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *