Najkrótsze małżeństwa celebrytów! Britney Spears jest rekordzistką!

Zdaje się, że we współczesnym świecie formułka przysięgi małżeńskiej mówiąca o byciu razem aż do śmierci, straciła na ważności. Gwiazdy, które generalnie stać na takie szaleństwa, potrafią wziąć ślub w ekspresowym tempie i… jeszcze szybciej się rozwieźć. Poniżej przeczytacie o prawdziwych rekordzistach.

Numerem 1 jest bez wątpienia Britney Spears, która w czasach swojej szalonej młodości zawarła związek małżeński z kolegą, Jasonem. Para rozwiodła się już 55 godzin później, a jako powód podali stan po zażyciu narkotyków, który wpłynął na ich tok myślenia (tudzież wyłączył ich funkcje myślenia).

View this post on Instagram

: @fiacuzziphotography

A post shared by Britney Spears (@britneyspears) on

Wygląda na to, że Las Vegas jest popularne wśród narzeczonych – to tam też miłość ślubowali sobie Nicky Hilton i Todd Andrew. Ich gorącego uczucia wystarczyło na niecałe 3 miesiące…

View this post on Instagram

Bonjouuuur!

A post shared by Nicky Rothschild (@nickyhilton) on

Podobnym stażem wykazał się aktor Nicolas Cage, który poślubił Lisę Mari Presley, córkę samego Elvis’a Presley’a. Zresztą, gwiazdor najwyraźniej należy do kochliwych, a przy tym nie wyciąga wniosków z przeszłości. 23 marca tego roku ponownie został mężem, tym razem zaś tylko na 4 dni. Jego świeżo poślubiona żona Erika Koike przeczytała w pozwie o rozwód, że ze względu na stan upojenia alkoholowego nie byli w stanie podjąć racjonalnej decyzji. Podobną historię miłosną z morzem alkoholu w tle ma za sobą hollywodzka gwiazda, Drew Barrymore. Od dziecka przyzwyczajona do sławy aktorka wymyśliła sobie ślub z kilka godzin wcześniej poznanym barmanem, bo uznała go za najprzystojniejszego mężczyznę na świecie. Najwyraźniej 39 dni później Jeremy Thomas już nie wydawał jej się aż tak przystojny i Drew rozwiodła się.

Niemniej, najbardziej zwariowane, krótkie małżeństwo zawarła Pamela Anderson, bo aż dwa razy z tym samym mężczyzną. Rick Salomon został mężem seksbomby w 2007 roku tylko na 2 miesiące, a potem para dała sobie kolejną szansę „” na pół roku. Nie zmienia to faktu, że najwyraźniej nie są sobie pisani.

Szybkie rozwody to domena nie tylko par znanych ze stron gazet, ale coraz częściej i „zwykłych” śmiertelników. Może i Wy macie rekordzistów wśród znajomych?

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *