Na rynku chłopiec stoi długo przed stosem pomarańc…

Na rynku chłopiec stoi długo przed stosem pomarańczy. Właściciel towarów nie mógł się oprzeć:
– Widzę, że próbujesz ukraść pomarańczę!
– Wręcz przeciwnie, staram się nie ukraść.

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *