Mamed Khalidow wraca do MMA! Jest oświadczenie byłego mistrza KSW!

Jeżeli interesujecie się mieszanymi sztukami walki, to z pewnością pamiętacie moment, kiedy Mamed Khalidow zakończył karierę w grudniu 2018 roku. Teraz ku wielkiemu zaskoczeniu fanów, 39-letni były mistrz KSW zdecydował się wznowić swoją karierę! Jak sam podkreśla: „Próbowano mnie pozbawić dumy i godności”.

View this post on Instagram

A post shared by Mamed Khalidov (@mamed_khalidov) on

Mamed zakończył karierę po swojej drugiej porażce z rzędu. Podczas gali KSW 46 zawodnik z Olsztyna jednogłośnie przegrał na punkty z Tomaszem Narkunem.

„Przegrałem dwie walki z rzędu. Ta decyzja nie jest pod wpływem impulsu. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale po prostu przyszedł już na mnie czas. Powinienem odpocząć”.

„Problem jest taki, że czasami przestaje mi pracować mózg. Mam problemy z głową, z koncentracją. Może nic mi nie być przez pół roku, ale przychodzi w końcu taki moment, że mnie łapie i nie wiem, gdzie jestem. Wchodząc do klatki, nie mogę zrobić kombinacji ciosów, zawieszam się. To nie jestem ja, nie jest to moja praca, nie jest mój timing, uderzenie. To jest strasznie męczące, bo walczysz nie z przeciwnikiem, tylko z samym sobą. Nie chcę robić z siebie pajaca, dlatego kończę”.

View this post on Instagram

Never stop training

A post shared by Mamed Khalidov (@mamed_khalidov) on

Mamed Khalidow to legenda polskiego MMA. Zwyciężył 34 pojedynki (13 KO i 17 SUB), zremisował 2 walki oraz 6 przegrał.

Fani Mameda z pewnością są zachwyceni tym, co ostatnio napisał zawodnik MMA.

„Ci, którzy chcieli zamknąć Khalidowa, mogą już odpocząć. Sam wejdę do klatki… i mogę wam obiecać jedno: mocniejszy niż kiedykolwiek, wybudzony przez odgłosy broni we własnym domu, groźniejszy niż kiedykolwiek. Oczerniony i osądzony wrócę pewniejszy niż kiedykolwiek. Bo właśnie ta sytuacja pokazała mi ostatecznie, że niechętne jednostki zalewa fala lojalnych fanów wspierających mnie przez lata, a za kilkoma pojedynczymi gwizdami stoją setki tysięcy tych, którzy wołali i wołają na trybunach moje imię. To wasze głosy niosły mnie ostatnie 15 lat. To dla was powrócę tam, gdzie moje miejsce – do klatki… klatki MMA”.

Mamed postanowił odnieść się także do zatrzymania go przez BOA (Biuro Operacji Antyterrorystycznych).

„Jakiś czas temu próbowano pozbawić mnie dumy i godności, która jest dla mnie tak ważna, opierając argumenty na podstawie pomówień skompromitowanego byłego policjanta i oszusta zaślepionego chęcią zemsty o niejasnych korzeniach, który podstępnie wykorzystał moje zaufanie, a kiedy został podejrzany o liczne przestępstwa, postanowił moim kosztem poprawić swoją sytuację. Ktoś niedawno powiedział mi, że Polska to kraj, w którym prędzej czy później kopie się pomniki. Ja jednak nie straciłem ani kropli wiary, ani kawałka nadziei w to miejsce na ziemi, bo nie tworzą go granice ludzkich obyczajów, nie tworzą go też nieliczni krytykanci”.

Być może już niedługo zobaczymy Mameda w kolejne walce! Jak myślicie? Wróci silniejszy?

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *