Krzysztof Kononowicz został pobity! Jeden ze sprawców to jego fan!

Z pewnością kojarzycie byłego kandydata na prezydenta Białegostoku. Krzysztof Kononowicz został pobity i obrabowany. Jak się okazało, jeden ze sprawców to jego fan. Co skłoniło rabusiów do tak podłego czynu?

Krzysztof Kononowicz został pobity!

Zdarzenie miało miejsce w Białymstoku przy ulicy Szkolnej. Na teren posesji 56-letniego byłego kandydata na prezydenta Białegostoku wdarło się trzech mężczyzn, którzy zaatakowali mężczyznę.

„Złapali mnie pod drzwiami, kiedy szedłem po drzewo parę minut po 20. Przeskoczyli przez płot i napadli na mnie”.

Według ustaleń, Krzysztof Kononowicz został uderzony pięścią w głowę, a następnie napastnicy wdarli się do jego domu, który dokładnie spenetrowali, poszukując wartościowych rzeczy. Napastnicy grozili Krzysztofowi śmiercią, jeżeli ten nie będzie z nimi współpracował. Z domu ukradli telefon, zegarek oraz 4000 złotych.

Złodzieje bardzo szybko wpadli w ręce policji. Jeszcze tej samej nocy, jeden ze sprawców, 25-letni mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego został zatrzymany. Kilkadziesiąt godzin później zatrzymano dwóch pozostałych napastników w wieku 35 i 25 lat.

Nieoficjalne źródła informują, że jeden ze sprawców był wielkim fanem Krzysztofa Kononowicza i regularnie oglądał zamieszczone przez byłego kandydata na prezydenta filmiki w internecie.

Kim jest Krzysztof Kononowicz?

Jeżeli nie kojarzycie, kim jest, były kandydat na prezydenta, to przypominamy, że stał się popularny po tym, jak powiedział, że jeżeli wygra wybory to „nie będzie niczego”. Jego kandydatura nie była zbyt udana i oczywiście nie wygrał wyborów., ale jednak jego kariera nabrała rozpędu. Został gwiazdą internetu oraz zainspirował zespół Grupa Operacyjna do stworzenia utworu „Nie będzie niczego”.

Kilka lat temu Krzysztof powrócił do świata mediów społecznościowych i założył własny kanał w serwisie YouTube. Przedstawia na nim swoje codzienne życie.

To nie pierwszy napad na jego osobę

Cztery lata temu w 2015 roku został napadnięty przez ekipę, która wcześniej remontowała mu dom. Został skatowany i okradziony. Z domu zniknęły słuchawki, telefon komórkowy oraz 3000 złotych.

Wtedy Kononowicz trafił do szpitala z bardzo ciężkimi obrażeniami. Sprawcy zostali złapani, a sąd wymierzył im kary od 3,5 do 4,5 roku pozbawienia wolności oraz zadośćuczynienie.

Ciekawostką jest to, że Krzysztof Kononowicz również nie ma czystego sumienia, ponieważ dopuścił się znęcania nad swoim psem. Nie wiadomo, jaka będzie decyzja sądu w tej sprawie, ponieważ ta wciąż jest w toku.

 

To może Cię zainteresować: Gościa poniosło na własnym weselu! Ostro poleciał!

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *