Klony w Policji rozpoczęły pracę w Chinach

Chińska Republika Ludowa znowu jest na językach całego świata i to powtórnie z powodu psów. Tym razem jednak nie chodzi o bulwersujący festiwal psiego mięsa w Yulin. Chińscy naukowcy sklonowali psy do służby w policji. Ta wiadomość jednych zaskoczyła i uradowała, a innych zaniepokoiła. W czym tkwi problem? Pierwsze psy klony w Policji już rozpoczęły pracę.

 

Klony w Policji

Odkąd w sierpniu tego roku na świat przyszły klony psa policyjnego, nie cichną głosy zarówno zachwytu, jak i sprzeciwu. Wiadomo, że chińscy genetycy odnieśli wielki sukces. DNA szczeniąt jest aż w 99% zgodne z DNA ich ojca, to jest genetycznego dawcy. Co ciekawe, wiadomość o klonach poruszyła światowe media dopiero teraz, choć to nie pierwszy eksperyment tego typu. Już wcześniej Chińczykom udało się sklonować materiał genetyczny od psa wabiącego się Huahuangma. Jego klon o imieniu Kunxun trafił do służby mundurowej. Zresztą, to samo czeka nowy miot klonów. W końcu sklonowali psy do służby w policji. Póki co czworonogów czeka jednak długie szkolenie. Nie należy ono do tanich. Według doniesień dziennikarzy z ,,Fox News”, wyszkolenie psich funkcjonariuszy kosztuje aż 75 tysięcy dolarów. W przeliczeniu mowa o około 290 tysiącach złotych! Przysposobienie do pracy w zawodzie trwa aż 5 lat. To dlatego Chińczycy uważają, że warto inwestować w klony.

Zagrożenia związane z rozwojem genetyki

Materiał genetyczny pochodzi od sprawdzonych, psich policjantów. Nie ma ryzyka, że po drogich szkoleniach okaże się, że dany pies jednak nie nadaje się do pracy. Wystarczy, że zwierzak ma ciut za słaby węch, by stracić pracę… To, że sklonowali psy do służby w policji, ma zatem swoje racjonalne i praktyczne wyjaśnienie. Nie zmienia to jednak faktu, że wiele osób dostrzega zagrożenia związane z rozwojem genetyki. Z etycznego punktu widzenia, ta dyscyplina naukowa wzbudza poważne kontrowersje. Wystarczy wspomnieć, że w Pekinie prężnie działa nietypowa firma. Naukowcy tworzą komercyjne klony zwierząt na zlecenie. Od 2018 roku chętni mogą zapłacić za ,,przywrócenie do życia” ich ukochanego pupila.

Nie wiadomo, czy szaleństwo (tudzież geniusz) chińskich naukowców zawojuje świat. Na razie media uważnie obserwują losy sklonowanych szczeniąt. Te ostatnie otrzymały już specjalne mundury, obroże oraz odznaki… W końcu są skazane na sukces w służbie kraju.

 

To może Cię zainteresować:Agresja na drodze. Faceta z Passata mocno poniosła fantazja…

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *