Kierowca autobusu wyrzucił 10-latka! Powód? Brak słów!

Do dość bulwersującego wydarzenia doszło kilka dni temu w Lublinie. Pewien kierowca nie chciał wpuścić 10-letniego chłopca do autobusu. A wszystko przez śnieg…

10-letni Michał wracał ze szkoły do domu. Czekał na przystanku przy ulicy Wygodnej na autobus linii 16. Kiedy autobus podjechał i chłopak wszedł do niego – kierowca po prostu go wyrzucił. Chłopak musiał marznąć przez godzinę i czekać na kolejny autobus.

„Wygonił mojego syna, bo stwierdził, że ma za dużo śniegu na ubraniu. Syn najprawdopodobniej się przewrócił, bo wracał razem z kolegami, pewnie go któryś popchnął dla zabawy, a było ślisko. Jego koledzy odjechali autobusem w kierunku Dominowa, on został sam…”.

Całe zajście potwierdziły kamery monitoringu.

„Zapis z monitoringu potwierdza, że kierowca nie wpuścił chłopca do autobusu. Dziecko faktycznie było ośnieżone, ale zachowanie naszego kierowcy było naganne i niezrozumiałe. Nie poprosił chłopca, by ten pozbył się śniegu z ubrania” – mówi rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Weronika Opasiak.

Zdjęcie Kierowca autobusu wyrzucił 10-latka! Powód? Brak słów! #1

Ojciec chłopca powiedział także, że nic nie mógł z tym zrobić, ponieważ sam pracuje w Norwegii, a żona była akurat w pracy. Po chłopca zawsze przychodziła babcia, ale tego dnia źle się poczuła i Michał wracał sam.

Rodzice chłopca złożyli oficjalną skargę do Zarządu Transportu Miejskiego.

Justyna Góźdź z ZTM poinformowała:

„Niezależnie od ustaleń MPK w tej sprawie, wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające, poprzez zabezpieczenie monitoringu w celu weryfikacji zdarzenia i udzielenia bezpośredniej odpowiedzi opiekunowi dziecka. Będziemy wnioskować do pracodawcy o adekwatne, ale surowe ukaranie kierowcy. Ponadto zostaną wyciągnięte konsekwencje finansowe wobec przewoźnika w postaci naliczenia kary umownej za naruszenie standardów świadczenia usług. Zgodnie z umową wysokość kary za naruszenia standardów w zakresie kultury osobistej prowadzącego pojazd wynosi 128 zł”.

Jednak MPK tylko przeprowadziło rozmowę dyscyplinarną z kierowcą autobusu. Oprócz upomnienia został pozbawiony premii motywacyjnej za styczeń.

Wiele osób liczyło na dyscyplinarne zwolnienie kierowcy, ale tak się nie stało.

A Wy co o tym sądzicie? Jaka kara byłaby odpowiednia? A może kierowca dobrze zrobił? Zapraszamy do dyskusji.

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *