Justyna Żyła wywołała burzę po publikacji wpisu podsumowującego Taniec z Gwiazdami.

Jak dobrze wiecie, przygoda Justyny Żyły w programie „Taniec z Gwiazdami” dobiegła końca. Udział w programie z pewnością kosztował ją dużo wysiłku. Nie chodzi tutaj tylko o wysiłek fizyczny i wylany pot na sali treningowej, ale też o wysiłek psychiczny. Justyna doświadczyła w programie wiele bólu, a wszechobecny hejt z pewnością miał wpływ na jej samopoczucie.

Justyna Żyła już po opuszczeniu programu opublikowała na swoim Instagramie wpis.

„Taniec z Gwiazdami to niewątpliwie wielka przygoda. Dla mnie to także nauka o przełamywaniu własnych ograniczeń i zupełnie innym świecie. Cieszę się, że mogła znaleźć się w tym programie, poznać nowych wartościowych ludzi i kulisy pracy przy tego typu produkcji. Chciałam serdecznie podziękować w szczególności Tomkowi oraz za wsparcie Wam wszystkim, którzy dobrze mi życzycie i dajecie temu wyraz w internecie. Było to dla mnie szczególnie ważne w chwilach zwątpienia. Dziękuję za Wasze głosy”.

Ze względu na „poziom taneczny”, który prezentowała w programie Justyna Żyła, w mediach społecznościowych nie pozostawiono na niej suchej nitki. Najczęściej pojawiały się bardzo niepochlebne opinie. Jak dobrze wiemy, niektórzy internauci są bezlitośni i nawet kiedy już Justyny w programie nie ma, postanowili wyrazić swoją opinię pod jej najnowszym wpisem.

„To był taniec z manekinem”

„Trzymali Cię tylko dla oglądalności”

Jednak mimo całego hejtu, jaki spadł na Justynę, trzeba przyznać, że wyszła na tym całkiem nieźle. Wydaje nam się, że nie żałuje udziału w programie. Za jeden odcinek dostawała 12500 złotych. Mieszkała także w najlepszym apartamencie oraz korzystała z luksusowego cateringu.
Wychodzi na to, że w ciągu 5 tygodni Justyna zarobiła ponad 60 000 zł.

Tylko pytanie – czy było warto?

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *