Jenna Jameson – była gwiazda porno pokazuje mamom, jak schudnąć po porodzie!

Jenna Jameson chyba od zawsze wzbudza kontrowersje. Urodzona w Las Vegas aktorka porno pojawiła się w 231 filmach w roli głównej, a 4 sama wyreżyserowała. W latach 90. była jedną z najbardziej znanych gwiazd branży dla dorosłych, a potem diametralnie zmieniła swoje życie!

Po latach pracy w porno biznesie, Jameson postanowiła założyć rodzinę, co wielu krytykuje do dziś, choć najwyraźniej Jenna jest dobrą mamą przynajmniej dla najmłodszej córki (jej starsi bliźniacy zostali przy ojcu, jednym z jej byłych mężów). Była aktorka publicznie powtarza też, że odnalazła w sobie wiarę w Boga.

Jameson nie rezygnuje przy tym z bycia atrakcyjną kobietą, choć zajęło jej to dłuższą chwilę po trzech porodach. W ostatniej ciąży przytyła aż 35 kilogramów, choć zazwyczaj utrzymywała wagę 50 kilogramów przy 170 centymetrach wzrostu. Nadwagę zbiła stosując popularną dietę ketogeniczną, którą teraz z zaangażowaniem promuje na swoim Instagramie. Gwiazda jest na diecie już od roku i, jak sama przyznaje, jeszcze nigdy nie czuła się tak dobrze i zdrowo. Dieta ketogeniczna oraz całkowita rezygnacja z alkoholu stały się jej sposobem na szczupłą sylwetkę i świetne samopoczucie. Dla niewtajemniczonych – mowa o diecie niskowęglowodanowej. Słowem, minimalizuje się spożycie węglowodanów, zastępując je tłuszczami. Wygląda na to, że dieta daje dobre efekty, bo 45-letnia aktorka zupełnie nie wygląda na swoje lata i zachwyca figurą, ale nic za darmo. Stosowanie diety tłuszczowej powinno przebiegać pod okiem lekarza i wymaga rygorystycznego trzymania się zasad, takich jak spożywanie trzech posiłków dziennie, ograniczenie płynów, a za to włączenie do jadłospisu dużej ilości mięsa.

Jeśli zainteresuje Was temat diety tłuszczowej (i zachęcą efekty w postaci zdjęć Jenny) to zachęcamy Was do bliższego zapoznania się z tym sposobem odżywiania, bo niewłaściwie stosowany może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Często zaleca się też wprowadzić głodówkę przed przejściem na dietę tłuszczową i sprawdzić generalny stan zdrowia. Jak do wszystkiego, tak i do zmian żywieniowych trzeba podejść z głową.

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *