Irek Bieleninik – nie zgadniecie, co teraz porabia znany prowadzący show „Strongman-Siłacze”!

Ci, którzy oglądają TVN, na pewno pamiętają zabawnego Irka Bieleninika, który z powodzeniem prowadził różne programy tej stacji. Teleturnieje interaktywne takie jak „Tele Gra” czy „Graj o Raj” były jego domeną. Teraz jednak zrobiło się o nim ciszej. Co porabia lubiany prezenter?

Ireneusz zyskał rozgłos w 2001 roku prowadząc pierwszy z, jak się z czasem okazało, dziesięciu sezonów „Siłaczy”, czyli relacji z zawodów najsilniejszych z najsilniejszych. W międzyczasie można też było oglądać go w roli prowadzącego liczne teleturnieje interaktywne. Oprócz tych już wspomnianych można wymienić jeszcze „Trele morele”, „No to gramy!” i „Fabryka gry”. Irek idealnie nadaje się do tego typu zadań, bo jest nie tylko dziennikarzem, ale także konferansjerem i artystą estradowym. Bieleninik pracuje też jako dziennikarz radiowy, zresztą to w częstochowskiej rozgłośni stawiał pierwsze kroki w zawodzie. Na pewno kojarzycie jego zabawne rozmowy telefoniczne z wkręcanymi słuchaczami Radia Zet. Niemniej, Irka jest w telewizji coraz mniej, choć to wcale nie znaczy, że rozstał się z medialnym świadkiem. Prezenter jest dobrze znany fanom MMA, bo od 2017 roku pracuje jako ring announcer w czasie gal Profesjonalnej Ligi MMA, które są pokazywane przez Telewizję Puls. Ponadto miłośnicy sportu mogą śledzić poczynania Irka na jego Instagramie – z zapałem uprawia kolarstwo.

Co ciekawe, twarz dziennikarza jest tak rozpoznawalna, że nawet wystąpił w reklamie. W 2008 roku producenci płynu do mycia naczyń zaproponowali mu współpracę, argumentując swój wybór tym, że Bieleninik wzbudza zaufanie wśród konsumentów. Oprócz zaufania wzbudza też ogólną sympatię i dlatego często jest zatrudniany jako konferansjer. Prowadzi nie tylko koncerty gwiazd, ale i jest znany z udziału w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Generalnie udziela się społecznie, walcząc o prawa mniejszości, jak to zrobił w 2015 roku angażując się w akcję „Ramię w ramię po równość”, by wesprzeć społeczność LGBT.

Kto jak kto, Irek nie boi się wyrażać swojego zdania i robi to w przekonujący sposób. Do tego jego charakterystyczny uśmiech sprawia, że nawet ci, którzy się z nim nie zgadzają, reagują z sympatią na jego występy. A Wy tęsknicie za prowadzonymi przez niego programami?

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *