Egzamin na prawo jazdy – kolizja i ucieczka instruktora

Do niecodziennej sytuacji doszło ostatnio w Warszawie, kiedy osoba zdająca egzamin na prawo jazdy uderzyła w zaparkowany pojazd. Instruktor, a raczej egzaminator zamienił się ze zdającą miejscami i odjechał z miejsca zdarzenia.

Egzamin na prawo jazdy

Co należy zrobić, kiedy uderzymy czyjeś auto podczas parkowania? Zostawić na siebie jakiś namiar. Przecież po to płacimy OC, aby w takich sytuacjach nie płacić z własnej kieszeni. Ucieczka z miejsca zdarzenia może przysporzyć nam sporych kłopotów. Autor tego nagrania, które widzicie poniżej, opisuje, że podczas próby parkowania doszło do zderzenia z innym samochodem. Instruktor nic nie zrobił, oprócz zamiany miejsc z kursantką i odjechania z miejsca zdarzenia. Podobno WORD tłumaczył się, że według nich nie doszło do kontaktu z innym samochodem.

Pod filmem zamieszczonym w serwisie YouTube możemy przeczytać opis autora:

„Po zdarzeniu wysłałem maila do WORD-u w tej sprawie wraz z opisem całej sytuacji, czyli że mam dwóch świadków, film i dokładnie wiem kto i którym autem to zrobił. Niestety odpowiedzi było brak więc 7.01 udałem się do WORD-u na Bemowie gdzie pan kierownik powiedział mi że zna sprawę, ale jego pracownik stwierdził, że nic takiego nie miało miejsca więc powiedziałem mu że chciałbym żeby egzaminator powiedział mi to w twarz. Kierownik zawołał egzaminatora, który faktycznie potwierdził, że on wyhamował egzaminowaną przed moim autem „aż mu przód się podniósł w samochodzie” więc uznałem, że nie ma o czym z nimi gadać i zadzwoniłem do głównego kierownika WORD Warszawa. Ten poprosił mnie o film w dobrej jakości. Po około 2 h oddzwonił do mnie i stwierdził, że „na tym filmie nie widać jednoznacznie kontaktu pojazdów” więc olałem całe to towarzystwo i udałem się na komisariat policji gdzie złożyłem doniesienie. Oczywiście wiedzieli co robię bo wszystko opisywałem na swojej stronie fb. Dziś (08.01.2020) około 12 zadzwonił do mnie Pan kierownik kierowników i powiedział, że jednak po wnikliwym obejrzeniu filmu widać że doszło do kontaktu i poczuwają się do winy i dadzą mi wszystkie dane jakie potrzebuje, ale po tym co tam usłyszałem nie mam ochoty już na żadne polubowne załatwianie sprawy, oczekuje w tej chwili, że zostanie odebrane prawo egzaminowania temu panu ponieważ moim zdaniem po takiej akcji nie ma do tego moralnego prawa”.

Jaki przykład dał egzaminator osobie, która zdawała egzamin? Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie.

Brak słów.

To może Cię zainteresować: Rekordowe odszkodowanie. Komoda z IKEI spadła na chłopca

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *