Dlaczego po golu w meczu z Izraelem Piątek nie zrobił swojej cieszynki tzw. pistoletów?

Patrząc na grę naszych reprezentantów w ostatnim meczu z Izraelem, możemy mieć powody do uśmiechu. Piłkarze odbudowali zaufanie kibiców, pewnie wygrywając 4:0 z reprezentacją Izraela.

Jednak to, co przykuło szczególną uwagę kibiców oraz internautów to to, że Krzysztof Piątek nie celebrował zdobytej bramki tak, jak nas do tego przyzwyczaił. Piątek zawsze po zdobytej bramce wykonywał charakterystyczny gest strzelających pistoletów.

Teraz wielu internautów zastanawia się, dlaczego odpuścił i nie pokazał swojej cieszynki.

Internauci mają oczywiście kilka mniej lub bardziej prawdopodobnych teorii. Jedną z najbardziej niedorzecznych teorii jest ta, w której TVP ocenzurowało celebrację Piątka po zdobytej bramce. To prawda, że od dłuższego czasu wiele osób zarzuca cenzurowane działania telewizji publicznej, jednak to już chyba przesada, aby myśleć, że TVP nie pokazało radości Piątka po zdobytej bramce.

Dyrektor TVP Sport, Marek Szkolnikowski rozwiał wszelkie wątpliwości za pośrednictwem Twittera:

„Jeżeli ktoś sugeruje, że @sport_tvp.pl ocenzurował cieszynkę Krzysztofa Piątka to jest niespełna rozumu. Miłego Wieczoru!”.

Inna najbardziej popularna teoria mówi, o tym, że nasz reprezentant zrezygnował ze swojej cieszynki ze względu na trudną historię. Po prostu nie chciał urazić Izraelczyków.

Wszyscy wiemy, że podczas II wojny światowej, okupanci zamordowali na terenie Polski kilka milionów Żydów. Bardzo prawdopodobne jest to, że Piątek nie chciał zrobić czegoś, co później mogłoby być źle odebrane. Trzeba wziąć pod uwagę dość napięte stosunki Polska-Izrael. A typowa dla Krzysztofa Piątka cieszynka, mogłaby tylko dolać oliwy do ognia.

A Wy jak to odbieracie? Zwróciliście w ogóle na to uwagę?

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *