Chcesz zamówić mniejszą tablicę rejestracyjną? Może Ci za to grozić więzienie.

Wszystko wskazuje na to, że urzędnicy wzięli się na poważnie za kwestię mniejszych od tych standardowych tablic rejestracyjnych, w które można się zaopatrzyć w wydziałach komunikacji od lipca zeszłego roku. Niestety, za dużo kierowców mijało się z prawdą, składając wniosek o wspomnianą tablicę. Teraz mogą ponieść tego surowe konsekwencje.

Przypomnijmy, że mniejsze tablice zostały wprowadzone z myślą o właścicielach aut z Japonii i Stanów Zjednoczonych. Okazało się, że zainteresowanie nowymi tablicami rejestracyjnymi przeszło wszelkie oczekiwania i pojawił się duży problem. Kłopot w tym, że ilość kombinacji znaków, jakie można zmieścić na mniejszej powierzchni tablicy, jest ograniczona. Z tego powodu urzędnicy (chcąc czy nie) muszą restrykcyjnie przestrzegać zasad wydawania popularnej „blachy”. Oczywiście, najrozsądniej byłoby zmniejszyć czcionkę znaków, by zmieścić ich tyle, co na tradycyjnej tablicy, ale wygląda na to, że z jakichś powodów to rozwiązanie nie wchodzi w grę.

Zamiast tego wszyscy ci, którzy złożyli wniosek o małą tablicę, dostaną teraz oficjalne oświadczenie z urzędu do podpisania i odesłania. W oświadczeniu kierowca potwierdza, że jest posiadaczem pojazdu o konstrukcji przystosowanej tylko do tablicy rejestracyjnej o pomniejszonych wymiarach. A co w przypadku składania fałszywych zeznań? Zgodnie z artykułem 233 kodeksu karnego, za zeznawanie nieprawdy lub zatajenie prawdy grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Przeglądając fora dla zmotoryzowanych, można łatwo dojść do wniosku, że wielu kierowców europejskich modeli aut nadużyło przywileju zamówienia małych tablic i teraz mają czego się obawiać.

Czy rzeczywiście urzędnicy zastosują groźby w praktyce, czas pokaże, ale niemniej nowe pismo brzmi niepokojąco. Jedno jest pewne- teraz raczej nikt, kto nie posiada japońskiego lub amerykańskiego samochodu, nie zgłosi się po małą tablicę, no chyba, że chce zostać oskarżony o składanie fałszywych zeznań i pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Kawałek blachy raczej nie jest wart odsiadki w więzieniu, prawda?

Zobaczcie co o tym wszystkim myślą Panowie z kanału „Pojechani”. Polecamy!

Podobne Posty

Zostawić odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *